pisz~że

Tydzień II | Podsumowanie

Prawie dokończyłem pierwszą wersję swojego pierwszego opowiadania od dawna! Bardzo miłe uczucie, zwłaszcza że pisałem bez żadnego konkretnego planu - podczas pisania odkrywałem, że jakaś postać zachowała się tak i tak, a ich otoczenie wygląda w taki, a nie inny sposób. Pojawiające się na ekranie słowa wyciągają kolejne z mojej głowy, sprawiając, że często po prostu przyglądam się temu, co właściwie się dzieje w fabule, a nie to kształtuję; staję się narzędziem mojego narzędzia do opowiadania historii, jej świadkiem, a nie twórcą.

Przekonałem się też, że pierwotny tytuł, Ostatnia włoska kawa, trochę przestaje pasować, bo wczoraj zrozumiałem, o czym właściwie jest ten tekst. Wpadłem też na pomysł, co pisać dalej - główną postacią każdego kolejnego opowiadania stanie się postać z dalszego planu z poprzedniego. Zobaczymy, gdzie mnie to zaprowadzi, ale całkiem ciekawi mnie ten koncept.

W tym tygodniu pewnie dokończę ten tekst i zabiorę się od razu za następny. Chwilę odleży, potem go zredaguję i wstawię na stronę.

Dni piszące: 3
Liczba znaków: 13101